U mojego Męża robiło się w domu orzeszki na specjalnej patelni. Ja o tym nie słyszałam nigdy, ale moja połóweczka namawiała mnie tak długo, aż się skusiłam. Zakupiłam patelnię no i co – do dzieła. Bardzo pracochłonny deser (oczywiście Mąż czuwał nad rumieniem skorupeczek orzeszków na patelni), ale za to opłacało się – bardzo smaczne. PolecamUśmiech

 

 

Składniki na ok. 60-65 sztuk:

  • 125 g masła rozpuszczonego i ostudzonego
  • 220 g mąki tortowej
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 50 g cukru pudru
  • Płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • Płaska łyżeczka cukru waniliowego
  • Szczypta soli

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Będzie dość tłuste, ale przy smażeniu nie będziemy używać tłuszczu na patelni. Z ciasta formujemy małe kuleczki i napełniamy dziurki na patelni. Dociskamy i pieczemy na ogniu do zarumienienia ciasta (ok. 2-4 min). Upieczone skorupki orzeszków wyjmujemy, ostudzamy i napełniamy kremem.

 

Nadzienie orzechowe:

  • 125 g masła miękkiego
  • 1 jajko roztrzepane
  • ¾ szklanki cukru drobnego
  • 5-7 dag orzechów włoskich drobno posiekanych
  • Trochę olejku rumowego

Podane składniki miksujemy na gładką masę. Wkładamy na co najmniej 3o min do lodówki, by krem stwardniał.

SmacznegoUśmiech!